"Magiczne Podlasie"

Warsztaty fotograficzne to propozycja dla wszystkich kochających fotografię, niezależnie od wieku i marki posiadanego aparatu. Fotografia pogłębia wrażliwość i wzmaga chęć nawiązywania kontaktów z otoczeniem, dostarcza inspirujących wrażeń i przeżyć. Jest niezastąpionym i niezawodnym sposobem na poznanie świata, z całą jego różnorodnością.

Po raz kolejny mogliśmy tego doświadczyć biorąc udział w zorganizowanych w naszej bursie warsztatach fotograficznych pt. „Magiczne Podlasie”. Troje wychowawców wraz z 15 osobową grupą wychowanków już z samego rana, wyruszyło w dniu 5.VI.2018 na spotkanie z fotografią i historią naszego regionu. Było słonecznie, ciepło i bardzo pięknie.

Pierwszym naszym przystankiem był Skit Świętych Antoniego i Teodozjusza Pieczerskich.  Znajduje się on na uboczu, na bagnach, odsunięty od pobliskiej wsi – Odrynki.  Już z daleka połyskiwała wieżyczka cerkwi. Od przewodnika usłyszeliśmy o historii tego magicznego miejsca i Ojcu Gabrielu, pustelniku tam przebywającym. Spacerując po „kładce życia” udaliśmy się na drugie śniadanie by po nim pełni sił i pozytywnej energii ruszyć w dalszą drogę.

Dotarliśmy do Narwi gdzie zapisaliśmy w kadrach Cerkiew Podwyższenia Krzyża Pańskiego i usłyszeliśmy kolejną historię we wnętrzach kościoła Wniebowzięcia NMP i św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Stamtąd za namową księdza proboszcza udaliśmy się do Muzeum Wsi znajdującego się w prywatnej posiadłości Pana Mariana Święckiego. Właściciel jak się okazało, to prawdziwy pasjonat a zgromadzone przez niego zbiory zachwyciły już niejednego odwiedzającego. Pan Marian z pasją i ogromną wiedzą opowiadał nam historie związane ze zgromadzonymi w jego muzeum przedmiotami i dzięki temu mogliśmy zapoznać się z dawną kulturą wsi i nie tylko.

Dalszym i kończącym naszą wyprawę etapem podróży był szlak wiodący przez wsie Trześcianka, Soce i Puchły, czyli Kraina Otwartych Okiennic. Mieliśmy okazję zobaczyć i sfotografować starą, oryginalną architekturę. Trzeba przyznać, że domy i zabudowania w tym regionie są wyjątkowe. Specyfika tych budynków polega na bogatej dekoracji zewnętrznej. Zdobienia snycerskie są niespotykane w żadnej innej części kraju.

W drodze powrotnej każdy z nas miał wrażenie, że było to kolejne spotkanie z fotografią dzięki któremu mogliśmy poznać kolejny kawałek naszej bogatej Ziemi i odkryć w sobie nowe umiejętności. Zwieńczeniem naszej wyprawy będzie wystawa do której oglądania już teraz serdecznie zapraszamy. To już we wrześniu!